FORUM SEICENTO Strona Główna FORUM SEICENTO
INTERNETOWE FORUM FIATA SEICENTO - dawne seicento.pl

FAQTANIE OC  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zimne powietrze
Autor Wiadomość
dzojek219 
nówka sztuka ;)

Dołączył: 12 Lut 2020
Posty: 2
Skąd: Lyski
Wysłany: 12-02-2020, 19:45   Zimne powietrze
   Bolid: Seicento Sporting


Cześć mam taki problem w seju że nie dmucha wgl ciepłe powietrze w środku a jak sprawdzałem to wszystkie węże są ciepłe oprócz powrotu który wychodzi z krócca od przepustnicy i zbiorniczka i w zbiorniczku też co mnie bardzo dziwi jest zimny płyn, dziwne troche, próbowałem odpowietrzać dałem na ciepły nadmuch i odkreciłem pierwsze węża co jest przy nagrzewnicy a później ten co przy lampie. Dziwi mnie troche że w zbiorniczku jest zimny płyn a wszystkie węże juz gorące. Zeby coś z nagrzewnicą ???
 
 
krystian84 
nówka sztuka ;)

Dołączył: 06 Kwi 2019
Posty: 39
Skąd: Szczecin
Wysłany: 13-02-2020, 18:50   
   Bolid: fiat 600 1.1 mpi 2010


a termostat sprawdzałeś?
 
 
dzojek219 
nówka sztuka ;)

Dołączył: 12 Lut 2020
Posty: 2
Skąd: Lyski
Wysłany: 13-02-2020, 19:50   
   Bolid: Seicento Sporting


sprawny termostat, ale dziwne jest to że był silnik 1.1 to było to samo a wrzuciłem 1.2 8v i też jest to samo dalej nie dmucha czyli może coś z nagrzewnicą??? co zrobić z nagrzewnicą?? jak ją sprzawdzić?? wyczyścić??
 
 
mario91 
Nałogowiec

Pomógł: 12 razy
Wiek: 29
Dołączył: 25 Lut 2015
Posty: 397
Skąd: Kraków
Wysłany: 15-02-2020, 01:35   
   Bolid: SC 1.1 MPI 2004 & SC 900 2002


Jak wyjście z nagrzewnicy jest zimne, a wejście gorące, to albo zaworek się nie otwiera, albo sama nagrzewnica jest zakamieniona na amen. Zdejmij tą materiałową przegrodę obok akumulatora i sprawdź, czy jak ruszasz w kabinie pokrętłem, to drugi koniec porusza zaworkiem. Bo mogła linka pęknąć i taki efekt jest.
 
 
rageman2000 
nówka sztuka ;)

Dołączył: 29 Mar 2014
Posty: 7
Skąd: Poznań
Wysłany: 15-02-2020, 10:31   
   Bolid: Seicento 0,9


mario91 napisał/a:
Jak wyjście z nagrzewnicy jest zimne, a wejście gorące, to albo zaworek się nie otwiera, albo sama nagrzewnica jest zakamieniona na amen. Zdejmij tą materiałową przegrodę obok akumulatora i sprawdź, czy jak ruszasz w kabinie pokrętłem, to drugi koniec porusza zaworkiem. Bo mogła linka pęknąć i taki efekt jest.


Zimne wyjście z nagrzewnicy przy ciepłym wężu wprowadzającym do niej płyn nie musi świadczyć o pękniętej lince i zamkniętym zaworku. Nagrzewnica jest tak skonstruowana, że cała nagrzewnica może być zaworkiem odcięta od reszty układu natomiast oba węże i tak będą gorące. Innymi słowy ustawienie pokrętła w pozycji zimno nie spowoduje, że wąż powrotny będzie zimny. Oczywiście megazakamienienie zaworu, lub zatkanie go jakimś syfem może powodować zimny wąż powrotny, wtedy jednak chyba szybciej dojdzie do objawów przegrzania silnika - obieg płynu w instalacji będzie utrudniony. Z resztą twoich porad oczywiście się zgadzam. Warto zdjąć osłonę i sprawdzić czy pokrętło w kabinie robi jakiś efekt na zaworku. Ostatecznie można zdjąć linkę (jak się da) z zaworku i ręcznie ustawić zaworek w pozycji otwarte (pozycja w lewo i w dół patrząc od strony silnika).
 
 
Dominika92 
nówka sztuka ;)

Wiek: 28
Dołączyła: 15 Lut 2020
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-02-2020, 15:13   
   Bolid: Seicento


heej, wpadłam tutaj, w totalnej panice, wczoraj jechałam seicento 1100, 2003 rok i przywaliłam w ławkę, chłodnicą, jest mega wielka dziura, wylał się CAŁY płyn chłodniczy, czy naprawa takiego fuckupu będzie bardzo droga? jaką chłodnicę najlepiej kupić, taką za 90 da radę, czy za 230? Ile kosztuje wymiana chłodnicy, w Wawie? czy jeśli dziura jestdość rozległa, na dole chłodnicy, to czy bardzo prawdopodobne jest, że zniszczeniu uległ też termostat, wentylatory?
szykałam schematu budowy do secento, i coś znalałam, ale nie takie żeby mnie zadowalało... :/ proszę o pomoc, bo jestem załamana!!! :shock: :sad:
wybaczcie, że piszę w tym temacie, ale nie mam głowy, żeby zastanawiać się jak tworzyć nowe wątki, to moje pierwsze autko i zależy mi na nim...:(
 
 
rageman2000 
nówka sztuka ;)

Dołączył: 29 Mar 2014
Posty: 7
Skąd: Poznań
Wysłany: 15-02-2020, 15:22   
   Bolid: Seicento 0,9


Dominika92 napisał/a:
heej, wpadłam tutaj, w totalnej panice, wczoraj jechałam seicento 1100, 2003 rok i przywaliłam w ławkę, chłodnicą, jest mega wielka dziura, wylał się CAŁY płyn chłodniczy, czy naprawa takiego fuckupu będzie bardzo droga? jaką chłodnicę najlepiej kupić, taką za 90 da radę, czy za 230? Ile kosztuje wymiana chłodnicy, w Wawie? czy jeśli dziura jestdość rozległa, na dole chłodnicy, to czy bardzo prawdopodobne jest, że zniszczeniu uległ też termostat, wentylatory?
szykałam schematu budowy do secento, i coś znalałam, ale nie takie żeby mnie zadowalało... :/ proszę o pomoc, bo jestem załamana!!! :shock: :sad:


Chłodnica - koszt ok. 100-120pln. Na 99 procent potrzebne nowe opaski. Naprawa: odłączyć minus od aku, zdjąć węże, odpiąć konektory, odkręcić i wyjąć starą chłodnicę wraz z wentylatorem, włożyć nową wraz z wentylatorem, założyć węże z opaskami i zalać płyn, odpowietrzyć układ. Czy mogło się coś więcej zepsuć? Zależy od uderzenia. Termostat raczej nie, bo jest wyżej. Może wentylator, ale on jest od strony silnika. Ważne: do czasu naprawy nie uruchamiać autka.
 
 
wojtek12321 
Nałogowiec

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Maj 2010
Posty: 417
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 15-02-2020, 15:23   
   Bolid: Fiat seicento 900 SX


Chłodnica do wymiany, wentylator chłodnicy też może być pogięty, połamany no i uszkodzeniu mogły ulec przewody łączące chłodnicę z resztą układu. No i oczywiście na pewno może być uszkodzony (połamany) zderzak, nie wiadomo też jak pogięty jest pas przedni, zależy od siły "walnięcia". Termostaty itp. "ustrojstwa" nie powinny ulec uszkodzeniu.
 
 
Dominika92 
nówka sztuka ;)

Wiek: 28
Dołączyła: 15 Lut 2020
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-02-2020, 15:53   
   Bolid: Seicento


dzięki wielkie, uderzenie nie bylo mocne, ale tak, błotnik do odgięcia, nad prawym kołem, bo tak pod katem trzasnęłam, dlatego tez liczę, że wentylator jest cały, a opaski, to elementy elastyczne, tak? i też koszt około 100-200, wiadomo, że nie odpalać, ehh... mam nadzieję, że brat z chłpakiem ogarną, a koszt wymiany u mechanika?
 
 
wojtek12321 
Nałogowiec

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Maj 2010
Posty: 417
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 15-02-2020, 16:03   
   Bolid: Fiat seicento 900 SX


A zderzak cały, nie "potrzaskał"? Opaski to chyba koledze chodziło o opaski mocujące przewody do chłodnicy, to groszowa sprawa. Jak uderzyłaś bardziej prawą stroną i błotnik pogięty to również nadkole mogło ucierpieć i popękać, również zbiorniczek płynu do spryskiwaczy mógł potrzaskać.
 
 
rageman2000 
nówka sztuka ;)

Dołączył: 29 Mar 2014
Posty: 7
Skąd: Poznań
Wysłany: 15-02-2020, 16:05   
   Bolid: Seicento 0,9


Dominika92 napisał/a:
dzięki wielkie, uderzenie nie bylo mocne, ale tak, błotnik do odgięcia, nad prawym kołem, bo tak pod katem trzasnęłam, dlatego tez liczę, że wentylator jest cały, a opaski, to elementy elastyczne, tak? i też koszt około 100-200, wiadomo, że nie odpalać, ehh... mam nadzieję, że brat z chłpakiem ogarną, a koszt wymiany u mechanika?


Opaski metalowe, przykręcane do węży. Po prostu stare mogą być już nie do użycia. Wentylator do przełożenia. Koszt wymiany? Trzeba pytać mechanika. Największy problem z tą wymianą jeśli chce się zabrać za to samodzielnie to mało miejsca na robotę. Przydałby się kanał...
 
 
Dominika92 
nówka sztuka ;)

Wiek: 28
Dołączyła: 15 Lut 2020
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-02-2020, 16:35   
   Bolid: Seicento


no, cholerka, nic nie wypadło, żadne kawałki plastiku, ani nic, ale wciąż może tam być coś wiecej połamane, ogólnie to jechałam, 15km/h, jak zajrzałam w przedni zderzak to widać tylko takie jakieś rurki, niebieską i czerwoną bodajże i te chłodnicę, że jest dziura, z 10 cm długości...
 
 
Magikrealista 
Nałogowiec


Pomógł: 6 razy
Wiek: 29
Dołączył: 29 Kwi 2015
Posty: 358
Skąd: Białystok
Wysłany: 15-02-2020, 23:53   
   Bolid: Ceed 1.4 DOHC


Dominika92 napisał/a:
no, cholerka, nic nie wypadło, żadne kawałki plastiku, ani nic, ale wciąż może tam być coś wiecej połamane, ogólnie to jechałam, 15km/h, jak zajrzałam w przedni zderzak to widać tylko takie jakieś rurki, niebieską i czerwoną bodajże i te chłodnicę, że jest dziura, z 10 cm długości...

Pewnie nic poważnego :-) pokaż jakieś zdjęcia :-)
_________________

 
 
mario91 
Nałogowiec

Pomógł: 12 razy
Wiek: 29
Dołączył: 25 Lut 2015
Posty: 397
Skąd: Kraków
Wysłany: 16-02-2020, 00:47   
   Bolid: SC 1.1 MPI 2004 & SC 900 2002


wojtek12321 napisał/a:
A zderzak cały, nie "potrzaskał"?

Żeby "potrzaskać" zderzak sejacza to trzeba się postarać. Ja przywaliłem prawym rogiem w inne auto przy 30-40 km/h i na zderzaku powstało tylko kilka rysek. Są cholernie elastyczne, czyli w sumie takie jakie powinny być zderzaki ;)
 
 
wojtek12321 
Nałogowiec

Pomógł: 64 razy
Dołączył: 17 Maj 2010
Posty: 417
Skąd: wielkopolska
Wysłany: 16-02-2020, 14:14   
   Bolid: Fiat seicento 900 SX


mario91 napisał/a:
Żeby "potrzaskać" zderzak sejacza to trzeba się postarać.
Nie trzeba się starać, zależy jak uderzone i w co. Ja swoim tylko "zawadziłem" o wysoki krawężnik i zderzak w drzazgach, zderzak na pewno był oryginał, jeszcze kolorze nadwozia, no fakt był wtedy mróz to może trochę pomógł...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum